Matki straszaki

Siedzę w poczekalni u ginekologa. Wizyta z NFZ więc nie trudno się domyślić jak duże jest opóźnienie. Blond brzuchatka ciężko wzdycha:
Strasznie długo się tu czeka. A mnie bliźniaki obkopują, już nie mogę wysiedzieć.
Przyjdzie Pani na wizytę popołogową, to dopiero nie będzie mogła Pani wysiedzieć. – Parska nieprzyjemnie jakaś weteranka, nerwowo żująca gumę. (więcej…)

Czytaj więcej

3:1 dla warzyw! – PRZEPIS NA SZASZŁYKI

Pierogi ze śliwkami, kopytka, ryż z warzywami, zupa jarzynowa, makaron ze szpinakiem. Te dania były w naszym domu równie popularne jak schabowy czy kurczak pieczony. Mimo to, faceci reagowali na nie zawsze tak samo alergicznie: „A będzie do tego jakieś mięso?”. Tak jakby ich brzuchy były totalnie rozczarowane wpadającą do nich zawartością. Za to brak warzyw nigdy nie wywoływał u nich żadnej z wyżej wymienionych frustracji. No cóż, najwidoczniej faceci już tak mają.

Ale jest takie danie, w którym przy minimalnym nakładzie mięsnym można przemycić maksimum warzyw – SZASZŁYKI. (więcej…)

Czytaj więcej