Matka Canoniara #5 Mateusz

Nie znam ludzi z większą siłą i determinacją niż osoby zawodowo zajmujący się sportem. Rygorystyczna dieta, godziny spędzone na siłowni. Pot lejący się litrami, obolałe ciało, wyrzeczenia. Praca, której efekty widoczne są na każdym centymetrze ich ciała.

 

Mateusz jest przesympatyczny i bardzo wyrozumiały, co było cudowne bo to moja pierwsza praca z lampami, światłem, cieniami i CIAŁEM. Pierwsze ćwiczenia za mną i nikt na nich nie ucierpiał!

Chciałam żeby było mrocznie, brudno (nie, nie chodzi o otaczający nas kurz 😉 ) i z powerem! Tak aby pokazać siłę i pasję Mateusza. Mam nadzieję, że się udało. W sesji towarzyszyła nam również modelka ale chyba sława ją przerosła bo nie zgodziła się na publikację zdjęć. A szkoda, bo mam kilka naprawdę ładnych ujęć.

 

Aktualnie mój model wyjechał na stałe do Świnoujścia ale na pewno jeszcze razem coś zmajstrujemy 🙂

_MG_0063 (2)

_MG_0072 (2)

_MG_0085

_MG_0086 (2)

_MG_0101

_MG_0157

_MG_0257

_MG_0278

_MG_0282

_MG_0313-2

_MG_9754-2

2 myśli na temat “Matka Canoniara #5 Mateusz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *