Nasz Zakątek…

Pierwsze „WOW” w tym miejscu zrobiłam będąc w 3 miesiącu ciąży, przejeżdżając z Grzegorzem przez bramę wjazdową Zakątka, wgapiając się w obłożone strzechą dachy.

Od tego czasu podziw dla tego miejsca i ludzi, którzy je tworzą mnie nie opuszcza.


Trafiliśmy do Cisowego bo szukaliśmy miejsca gdzie z dala od syczących laptopów i komórek można na chwile odciąć się od świata, ubrać ciepłą czapkę i spacerem dojść do naszej sentymentalnej Ewa Zaprasza w Sasinie. Myśleliśmy, że takie miejsce nie istnieje ale wujek google wiedział lepiej:

– Czy chodziło ci o…?

Tak, tak, dokładnie o to nam chodziło!

 

Otwierasz drzwi domku i już czujesz ciepło bijące od Cisowego Zakątka, w przenośni i dosłownie bo ogień w kozie wesoło skwierczy na powitanie. Niepowtarzalne wnętrze każdego z domków (a zaliczyliśmy cztery!) aż się prosi o zwiedzanie, gospodarze są tak przemili i pomocni, że jeszcze nie rozpakowałeś walizek a już wiesz, że szybko tu wrócisz. Wszystko jest bardzo gustowne i przemyślane, a jednocześnie tak mocno domowe – kawałek luksusu w środku lasu.

Jestem pewna, że gdyby takich ludzi jak Magda i Janusz, którzy wykreowali to miejsce, było więcej to żyłoby się nam przyjemniej i lżej. Wspólnie stworzyli coś niepowtarzalnego, coś od czego nie można uciec, coś do czego chcę się wracać i wracać… wciąż, nieustannie.

Polecam wszystkim – czy to z dzieckiem, psem czy kanarkiem. Na weekend, tydzień czy całe wakacje. Naprawdę warto:
☞ http://www.cisowyzakatek.pl/

 

Zapraszam do obejrzenia fotografii z tego magicznego miejsca. Na zdjęciach wnętrze domku NATURALNEGO, plac zabaw oraz okolica 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *